Close

24 października 2011

Było gorąco…

Dosłownie i w przenośni gorąco było na weselu, jakie zagraliśmy w październiku w karczmie Klepisko w Nieporęcie. Temperaturę podnosił nam w didżejce żar z rozpalonego kominka, weselnicy zadbali za to przy naszym udziale o odpowiednie rozgrzanie parkietu już od pierwszych chwil trwania wesela. Tak intensywne tempo zostało utrzymane do samego końca tego wieczoru, nie dając nam dosłownie ani chwili wytchnienia. Całe to zamieszanie było sprawką Alicji i Zbyszka, którzy zaprosili nas do poprowadzenia tej jedynej i niepowtarzalnej imprezy.